Wypatrując wiosny

Odkąd Luna pojawiła się w naszym życiu bardziej wyczuwalny stał się rytm przyrody.

Czekałyśmy na śnieżną zimę, białe krajobrazy, szaleństwa na sankach i udało się nam zaznać tej przyjemności tylko raz. W pewnym momencie to oczekiwanie na krainę lodu zaczęło zmieniać się w obserwację pierwszych pączków kwiatów na naszych drzewkach i klucze szybujących ptaków nad głowami. Wąchamy pierwsze wiosenne kwiatki, na razie te doniczkowe i patrzymy w stronę słońca ciesząc się cieplejszymi podmuchami wiatru. A za chwilę będziemy gonić za zajączkami…

bluza, legginsy: Tocoto Vintagebuty, skarpetki: Emile et Ida / kurtka: Benetton