Czas na piknik!

ii_DSE6007

i_DSE6014

ii_DSE5820

i_DSE5851

i_DSE5803

i_DSE5952

i_DSE6116

ii_DSE6085

iii_DSE6320

iii_DSE6321

ii_DSE5899

i_DSE6020

i_DSE5920

ii_DSE5910

i_DSE5890

ii_DSE6126

i_DSE6196

i_DSE6195

i_DSE5942

i_DSE5976

i_DSE6206

i_DSE5958

Kochamy jeść, owoce, warzywa… wszystko! A na świeżym powietrzu, w sierpniowych promieniach słońca, wszystko smakuje jeszcze lepiej. Nie mogło zabraknąć i bobo-chosowego ulubionego pomidora, bo to podstawa naszego menu. I Sebra… duński dziecięcy design w najlepszym wydaniu. Bajeczne kolory, urocze inspirujące grafiki, naturalne materiały – bawełna, wełna, drewno oraz tradycyjne techniki – szydełkowanie, dziewiarstwo, a wszystko to wykonane ze szczególną dbałością o szczegół i wysoką jakość. Sebra ma w swojej ofercie obok uroczych zabawek i akcesoriów również lampy i drewniane meble (kultowe łóżeczko). U nas zagościła słodka sarenka (do której mam słabość) w różnej postaci, jeżdżącej na kółkach (mój dniodzieckowy prezent), magnesowej, naklejkowej.  Nasze sebrowe zakupy robimy w Skandikids, świetnym skandynawskim sklepie dla dzieci.

lunchbox i bidon: Sebra
tomato dress: Bobo Choses
talerzyk: Ebulobo